Małe kroki uruchomiły mnie na dobre
Polecam program dla osób, które mają trudność w rozpoczęciu działania. Pomimo, że byłam uczestnikiem kursów w innej tematyce, gdzie były spotkania, to nie miały one na mnie takiego wpływu, jak właśnie ten kurs. Dzięki niemu pozwoliłam sobie na działanie małymi krokami – co nie znaczy, że nie widać tego działania, bo paradoksalnie jakoś tak się stało przez ten program, że zaczęłam działać SYSTEMATYCZNIE (u mnie to pojęcie abstrakcyjne, bo nawet leków nie umiem przyjmować w ten sposób), a tu codziennie robię małe kroki, dzięki czemu sumarycznie zrobię więcej niż przez tę sobotę, kiedy człowiek się zajeżdża, a
i tak zaraz jest bałagan.
Mogłabym jeszcze dużo pisać o zmianach, jakie u mnie zaszły, ale chyba lepiej samemu spróbować. Trzeba się jednak nastawić, że to nie tylko program o ogarnianiu, bo skutkiem ubocznym jest zmiana myślenia, podejścia do siebie i większa uważność na swoje potrzeby.
Zmiana myślenia objawia się tym, że uświadomiłam sobie pewne schematy, które nie były moje, dzięki czemu mogłam je powoli zmienić i zauważyć, że jak zrobię po swojemu, to świat się nie zawali.
Dziewczyny, podsumowując – korzystajcie z programu, zainwestujecie kasę i czas, ale dzięki temu zyskacie narzędzia do dalszego działania w swoich domach, żeby mogły spełniać swoją funkcję, czyli bezpiecznego i przytulnego miejsca do życia.
Joanna, dziękuję za tę możliwość, a teraz działam dalej, żeby osiągnąć swój cel małymi krokami i bez presji.AgnieszkaJedna z najlepszych inwestycji, jakie zrobiłam
Co tu dużo mówić. Uważam, że po zakończeniu tego programu już nic nie może być takie samo. Kupiłam już w życiu wiele kursów, szkoleń itp., ale uważam że to była jedna z najlepszych inwestycji! Jestem bardzo, bardzo wdzięczna Joannie za jej nieocenione zaangażowanie, wielokrotne przypominanie o tym, co dokładnie dziś robimy, za przejrzyste maile i wiele innych rzeczy, które myślę że były dopasowane do naszych…wyjątkowych mózgów… Zachęcam wszystkich do przejścia tej drogi! Jestem wdzięczna i mam nadzieję, że powstanie jeszcze wiele kolejnych edycji.
Uczestniczka I edycjiPoczułam, że nie jestem sama z bałaganem
Ten program bardzo mi pomógł, zrozumiałam że nie jestem sama z moim bałaganem, dał mi nadzieję na to, że mieć ogarnięty dom w którym będę dobrze się czuła jest jednak możliwe.
Pierwszy raz nie wstydziłam się pokazać mojego mieszkania (co nie było obowiązkowe). Przez cały program czułam się wspierana i rozumiana. Dostałam dużo wskazówek i sposobów na to jak działać. Nie czułam żadnej presji podczas programu, wszystko jest dobrze zorganizowane, idealnie pod osoby z ADHD żeby czuły się swobodnie, mogłam sama wybrać co, jak, gdzie i kiedy.
Zapisanie się do tego programu było jedną z najlepszych decyzją jaką ostatnio podjęłam. Teraz zupełnie inaczej patrzę na mój dom i wiem że będzie dobrze.Aleksandra ChwałaTo realne wsparcie, kiedy nie wiesz, od czego zacząć
Jeżeli masz poczucie, że nie ogarniasz, a dookoła panuje chaos i ciężko Ci go pokonać, to ten kurs jest dla Ciebie.
To realne wsparcie dla kobiet, które czują się przytłoczone codziennymi obowiązkami związanymi z prowadzeniem domu (ale nie tylko) i nie wiedzą, od czego zacząć porządkowanie swojego życia. Pomaga ruszyć z miejsca, daje konkretne wskazówki i motywację. Ogromną siłą jest empatyczna prowadząca Joanna oraz inne uczestniczki – każda z nas mierzy się z podobnymi trudnościami, więc nikt nie zostaje z nimi sam. Wspólna droga dodaje odwagi i poczucia, że zmiana jest możliwa.Uczestniczka II edycjiZaczęłam patrzeć na dom i bałagan inaczej
Program zmienił moje myślenie o domu, pozwolił mi patrzeć łaskawszym okiem na siebie, na bałagan, na organizację. Uświadomił mi różne rzeczy, które poukładały się w moim domu przypadkowo. Ogromną zaletą było skupienie programu na ADHD – czułam, że mam prawo mieć tak jak mam, i że znajdę zrozumienie i wskazówki.
Uczestniczka I edycjiNie zmienił się dom — zmieniłam się ja
Zmienił się ważny element tego domu, czyli ja, bo zmieniłaś mój mental. Ogólnie oko kamery nie zarejestrowałoby wielu ogromnych zmian, ale ja wiem, co zmieniło się wewnątrz – poczucie, że dom żyje razem ze mną, współtworzy klimat rodziny, więc zwyczajnie warto o niego dbać niemal jak o kondycję “skóry, włosów i paznokci”
Inny aspekt to ten odpoczynkowy – dotarło do mnie za Twoim i gościn pośrednictwem, że nie ma opcji wypocząć w bałaganie, choćby był najbardziej artystycznym nieładem. Mózg sobie z tym przebodźcowaniem nie poradzi i nie ma się co oszukiwać – bardzo do mnie to przemówiło.
Uświadomiłam sobie też, że nie mam problemu ze sprzątaniem jako takim – jak widzę, że mi przeszkadza, to biorę i robię z marszu. A odgracanie to proces długotrwały, zrozumiałam, że będzie trwał, bo ja się ciągle zmieniam. Ale sortuję sobie pomału kategorie, z tyłu głowy mam Twoje zasady, ale tak jakoś z wyrozumiałością większą do siebie.Uczestniczka I edycjiMałe kroki naprawdę zmieniły wszystko
To był pierwszy kurs z którego bardzo skorzystałam nie tylko ja, ale moja rodzina:
– Mam w miarę ogarnięte (odgracone, przewietrzone) niektóre przestrzenie.
– Propozycja wykonywania małych kroków spowodowała ściągnięcie ciśnienia ze mnie.
– Zobaczyłam, że za dużo od siebie wymagałam w domu i zobaczyła to moja rodzina.
– Odkleja się ode mnie pojęcie bałaganiara i syfiara.
– Zobaczyłam, że dom to nie magazyn, że dom ma określoną pojemność.
– Zobaczyłam, że praca w domu wymaga wysiłku i wszelkich zasobów czasowych i czy na pewno chcę zużywać zasoby na kolejne graty? Każda rzecz wprowadzona do domu wymaga ode mnie jakiegoś wysiłku i zasobów.
– Nie chodzę ostatnio do ciucholandu, bo widzę, że mam za dużo rzeczy w których i tak nie chodzę.
– “Moja liczba” przedmiotów daje mi w głowie sygnał w sklepie, że przecież umówiłam się sama ze sobą na określoną ilość i przez to wiem, że nie potrzebuję więcej.Agnieszka ŻakProgram, po którym nadal działam
Bardzo konkretny, intensywny i realizowany w czasie rzeczywistym (!) program, który dał mi nowe spojrzenie na własne mieszkanie. Program zmobilizował mnie do działania i skutkiem ubocznym jest ( już nieco) prostszy do ogarnięcia dom. Pokazane konkretne rozwiązania, metody działania i duuużo motywacji od Joanny i dziewczyn w grupie. Mimo, że program skończył się ponad miesiąc temu ja, z moim słomianym zapałem, nadal działam i wykorzystuję poznane techniki.
Uczestniczka I edycji